Jak znaleźć pracę w dobie kryzysu? Wskazówki dla osób z branży HR i nie tylko

Na co dzień, jako osoba będąca u steru agencji rekrutacyjnej IT, z satysfakcją obserwuję, jak pomagamy kandydatom znaleźć pracę marzeń lub przynajmniej ….lepszą niż obecna.

Dziś jednak chciałbym pomóc osobom z HR, które są zmuszone poszukiwać nowych wyzwań zawodowych ze względu na aktualny kryzys gospodarczy. Widziałem wiele komentarzy typu „co to za HR-owiec, który ma trudności ze znalezieniem pracy”. Może jest w tym ziarnko prawdy, ale pamiętajmy, że przecież najlepszy szewc w dziurawych butach chodzi.

Więc jakie kroki bym podjął, gdybym był zmuszony poszukiwać pracy? Oto moja lista:

1.POPRAW SWOJĄ WIZYTÓWKĘ

Jest nią Twój profil na LinkedIn lub Goldenline, a niekiedy nawet Facebook. Najlepiej poproś kogoś ze swojego otoczenia o szczerą, krytyczną ocenę. Możesz się mocno zdziwić.

Inna wizytówka to Twoje CV. Niestety zbyt często poszczególne CV nie różnią się merytorycznie od innych zgłoszeń, tzn. zdania są typowe, powtarzalne, pasujące do dziesiątek osób na tym samym stanowisku. Bywa, że są błędy ortograficzne, które często dyskwalifikują kandydaturę.

Czy masz profesjonalne zdjęcie?

Dodatkowo zwróć uwagę na swój profil na Facebook. Czy nie ma tam żadnych kontrowersyjnych treści typu „Szlachta nie pracuje”? Tak, kiedyś mieliśmy takiego kandydata.

Jeśli zastanawiasz się, jak dopracować swój profil na LinkedIn, to zapraszam Cię do zapoznania się z artykułem Kasi Tang:

https://kasiatang.com/powrot-do-podstaw-profil-rekrutera/

2. WYRÓŻNIJ SIĘ OD PIERWSZEGO KONTAKTU

Jeśli znajdziesz ciekawe ogłoszenie o pracę, to wykorzystaj swoją kreatywność już przy pierwszym kontakcie. Mam na myśli pole tekstowe przy aplikacji na dane stanowisko, gdzie CV stanowi załącznik. Najczęściej czytam: „w odpowiedzi na Państwa ogłoszenie zamieszczone na portalu xyz chciałabym/chciałbym zgłosić swoją kandydaturę na stanowisko ABC”. Samodzielnie napisane zdania stanowią mniejszość, a to właśnie one mogą Cię wyróżnić.

Niektórzy wpisują coś w stylu „zależy mi na dalszym rozwoju w tym kierunku, zdobywaniu umiejętności w Państwa firmie”. Niestety, jest to zbyt duży i pospolity ogólnik. Pytanie brzmi, co jesteś w stanie zaoferować przyszłemu pracodawcy oraz co wyróżnia Cię spośród innych kandydatów?

3. BĄDŹ JAK POSZUKIWACZ ZŁOTA

Tam, gdzie jest opublikowane ogłoszenie, tam jest duża konkurencja. Jesteś rekruterem, z pewnością umiesz docierać do dobrych, pasywnych kandydatów. To samo musisz zrobić teraz z pracodawcą. Napisz do potencjalnego przełożonego, np. Dyrektora HR. Przemyśl i przekaż, dlaczego akurat w tej firmie lub dla tego szefa chciałbyś/ chciałabyś pracować (może czytałeś/czytałaś jakiś jego artykuł, wywiad?). Osoby z C-Level rzadko dostają CV bezpośrednio od kandydatów. Najczęściej są one już mocno przefiltrowane. Twoja kandydatura może zaginąć w gąszczu innych, równie dobrych CV. Jeśli jednak wykorzystasz kreatywne, ale nienachalne  podejście, to będziesz jedną z bardzo niewielu osób, być może nawet jedyną, która wykonała taki krok! Ryzykowne?  Cóż, moim zdaniem w dobie aktualnych czasów wychodzenie z ze strefy komfortu i powtarzalnych schematów jest najlepszym rozwiązaniem. Natomiast wszystko w granicach dobrego smaku.

4. POZNAJ SEKRET SUKCESU

Co jest kluczem do udanej rozmowy rekrutacyjnej? Przygotowanie. Tylko tyle i aż tyle. Sprawdź w wyszukiwarce, jakie są najczęstsze, powtarzające się pytania na rozmowach kwalifikacyjnych (https://www.indeed.com/career-advice/interviewing/top-interview-questions-and-answers). Przemyśl sobie gruntownie odpowiedzi na najpopularniejsze.  Na każde inne pytanie spoza swojej listy będziesz mógł odpowiedzieć, modyfikując odpowiedzi na poprzednie pytania. W ten sposób przygotujesz się na 90% możliwych pytań.

Na rozmowach bardzo ważne jest wrażenie, które wywierasz. O wiele łatwiej jest się uśmiechnąć, mieć otwartą postawę czy patrzeć prosto w oczy, gdy jesteś pewny siebie i odczuwasz mniejszy stres. A ten możesz zredukować dzięki dobremu przygotowaniu.

5. PRZYGOTUJ SIĘ W RÓŻNYCH JĘZYKACH

Jeśli angielski nie jest Twoją mocną stroną, to oczywiście w krótkim terminie nie poprawisz drastycznie swoich umiejętności wymowy, słownictwa czy gramatyki. Ale możesz mówić płynniej, a to już coś. Przemyśl sobie odpowiedzi na najpopularniejsze pytania po angielsku. Jeśli boisz się, że podczas rozmowy z powodu stresu nie będziesz wiedzieć, co odpowiedź, to zapamiętaj je  To zgodne z metodą niejakiego Callana i to po prostu działa. Poza tym staraj się jak najwięcej mówić i myśleć w tym języku każdego dnia przed rozmową. I like coffee. This coffee wakes me up. I drink coffee every day. Na dłuższą metę mówiąc do siebie, można zwariować, ale gwarantuję Ci, że to pomoże.

6. ĆWICZ, ĆWICZ, ĆWICZ

Z każdą rozmową będziesz lepszy/lepsza. Ale zobaczysz postęp pod warunkiem, że będziesz analizować swoje spotkania, tj. co poszło dobrze, a co nie najlepiej. Jako student bodajże 4 roku SGH, marzyłem o pracy w firmie z Wielkiej Czwórki. Jednym z elementów długiego procesu rekrutacji do każdej z tych firm był test logiczno-analityczny. Cechował się dość dużym stopniem trudności, a poziom zdawalności wynosił około 20%. W pierwszej firmie udało mi się zdać, ale wynik był dość średni. W drugiej firmie (około tygodnia później) byłem już mniej więcej w połowie rankingu tych, co zdali. Do trzeciej firmy przystąpiłem dość pewny siebie, ale zmieniłem również taktykę rozwiązywania zadań i …. wynik był olśniewający- byłem w 2% najlepszych ludzi w całej Polsce. W ciągu około miesiąca, który dzielił pierwszy test od ostatniego, wyćwiczyłem umiejętność zdawania tego typu testów. Ostatecznie dostałem pracę w BMW, o czym marzyłem od dziecka

Warto poprosić osobę z bliskiego otoczenia, aby ćwiczyła z Tobą symulacje rozmów rekrutacyjnych lub zgłoś się do https://hrpogotowie.pl/.

7. NIE OCZEKUJ SZYBKICH EFEKTÓW

Ktoś kiedyś powiedział, że poszukiwanie zatrudnienia, to praca na pełen etat, a nawet cięższe niż sama praca. Tak, to niekiedy harówa. Im wyższe stanowisko, tym trudniejsze jest znalezienie pracy. Na koniec dnia decyzja może być negatywna, bo ktoś jest minimalnie lepszy/tańszy/bardziej sympatyczny/lepiej dopasowany do zespołu/ dostępny w krótszym terminie itp. Jeśli na dane stanowisko jest 50 chętnych, a wakat jest jeden, to każdy ma 2% szans (mniej więcej). Dlatego nie zniechęcaj się chwilowymi niepowodzeniami, tylko konsekwentnie, każdego dnia rób po prostu swoje, realizuj swój plan. Zobaczysz, uda Ci się. Miej wiarę.

Zachęcam Cię do zapoznania się z tym krótkim filmikiem:

Jestem pewny, że powyższe wskazówki pomogą Ci znaleźć zatrudnienie. Jeśli jednak od dłuższego czasu bezowocnie szukasz pracy, to napisz do mnie 📩 dominik.jurek@nexttpro.com

Być może będę mógł Ci jakoś pomóc.

Trzymam kciuki!

Dominik